NICKIDAILY.PL / Polska Strona o Nicki Minaj
Jesteś właśnie na mobilnej wersji strony

17 Nov 2017  •  Autor: Bartosz  •   Komentarze 0


Dokładnie dekadę temu Nicki Minaj wydała swój pierwszy mixtape, Playtime Is Over, który ukazał jej talent do pisania tekstów oraz spryt do tworzenia kolorowego świata błyskotliwie nawiązującego do rapu, wokali i niezapomnianych kreacji. Teraz po 10 latach, trzech albumach studyjnych, dwóch rolach w wielkich produkcjach filmowych (Barbershop, Inna Kobieta), kilku przedsięwzięciach biznesowych (m.in. MYX, własnej marki wina muskat), niezliczonych nagrodach, możemy obserwować jej zmianę z cukierkowego stylu Barbie do bardziej osobistego. Jej ostatni album, The Pinkprint ukazał jej o wiele bardziej wrażliwe podejście do piosenek, które opowiadały o związkach i miłości. Mogliśmy nawet przyglądać się zmianie stylu, obfitującego w kolorowe peruki, zwariowane stroje, które stały się jej znakiem rozpoznawczym, na bardzo naturalny look. Jedna rzecz od samego początku się nie zmieniła, przywiązani fani, których raperka nazywa The Kingdom. Ich przywiązanie stale rośnie i rozprzestrzenia się w całym internecie i social mediach. To więź, która zmieniła życie fanów czasami bardzo dosłownie. Na przykład w maju raperka zapłaciła za edukację kilku swoich fanów. Teraz kiedy fani oczekują na jej czwarty album, o którym Nicki niechętnie się wypowiada, by nie zdradzić szczegółów, Minaj nie zostawia nikogo z pustymi rękoma -- aktualnie gościnnie pojawia się w dwóch wielkich hitach, które wspinają się na listach przebojów -- remix utworu 'The Way Life Goes' (Lil Uzi) oraz 'MotorSport' (Migos i Cardi B). Ostatnio rozmawialiśmy z Nicki o jej związku z The Kingdom, o muzyce, przyszłych rolach w filmach i jak duchowość pomaga jej być spokojną w chaosie przemysłu muzycznego.

Jesteś jedną z najbardziej aktywnych artystek na social mediach - masz ponad 80 milionów obserwujących Twój Instagram, 21 milionów czyta twojego Twittera oraz śledzi Cię ponad 42 fanów na FaceBooku - a wszystkie posty oraz udostępnienia wyglądają jakbyś sama je pisała. Jakim cudem masz w ogóle na to czas?

Zawsze byłam bardzo aktywna dla moich fanów i oni oczekują ode mnie tego, że się do nich odezwę kiedy wydaję coś nowego. Oczekują ode mnie tego, bym wysłuchała ich opinii, zazwyczaj są bardzo podnieceni, kiedy pojawia się coś nowego, dlatego chcą wyrazić siebie, a ja lubię dać im taką szansę. Są też momenty, kiedy usuwam wszystkie social media z mojego telefonu. Według mnie to bardzo ważne by czasami odciąć się od tego Matrixa, ponieważ tak bardzo jak bardzo to pomogło mojej karierze, tak samo może to być bardzo niezdrowe dla niektórych ludzi. Jeżeli nie potrafisz kontrolować swoich emocji, nie wiesz, że zanim coś powiesz musisz pomyśleć, może cię to wpędzić w wiele kłopotów.

Jednak social media wzbudzają we mnie coś pozytywnego, ponieważ jeszcze przed moim debiutanckim albumem, kiedy wydałam trzy mixtape, to cały czas byłam na Twitterze. Więc niewiele się zmieniło. Artyści chyba powinni zmieniać swoje profile, kiedy osiągają wielki sukces, ja należę jednak do tego typu artystów, którzy tego nie zrobili.

Opowiedz nam o tym jak zapłaciłaś kilku swoim fanom czesne za szkołę, o czym poinformowałaś wszystkich w maju na swoim Twitterze.

Nie sądziłam, że będzie o tym tak głośno. To była bardzo spontaniczna decyzja, pokazująca moje relacje z fanami. Wszystko się może zdarzyć, wszystko może zostać powiedziane. Moi fani nie są blokowani i ja nie mam żadnych blokad. Więc w każdej chwili możesz być świadkiem czegoś historycznego, co stworzymy razem z moimi wielbicielami. Byłam w stanie pomóc moim wiernym fanom i sprawiło to, że poczułam się bardzo bardzo dobrze. To było najlepsze uczucie w moim życiu.

Jestem ci wdzięczny, że tak milczysz na temat swojego nowego albumu, ponieważ Internet potrafi być zwariowany z tymi przeciekami i plotkami - to jeden wielki spoiler. Wydajesz się kontrolować całą sytuację.

Wydaje mi się, że prawdziwi fanatycy muzyczni chcą być zaskakiwani - obchodzi ich tylko to czy dojrzałam jako artystka i czy będą mogli się odnieść do mojego nowego materiału... Nie mam naprawdę nic do powiedzenia na temat albumu, poza tym, że jest naprawdę bardzo dobry i nie mogę się doczekać jego premiery.

Trudno cie porównać do artystów twojej generacji. Jednak czy byłabyś w stanie stworzyć kobiecy odpowiednik albumu 'Watch The Throne'?

Byłabym otwarta na taką propozycję, gdyby to był odpowiedni czas. Nie myślałam o tym za dużo. Jedyną osobą, o której ludzie rozmawiali, która mogłaby ze mną stworzyć album o takim kalibrze byłaby Beyonce, ponieważ z nią nagrałam '***Flawless (Remix), 'Feeling Myself' oraz wystąpiłam z nią na jednej scenie. Często widzę jak ludzie piszą 'O mój Boże, kolaboracyjny album z wami obiema byłby niesamowity', ale wiecie co to są tylko pragnienia fanów... Ich plany są daleko idące, ponieważ zazwyczaj artyści są tak daleko od siebie w swoim życiu prywatnym, że bardzo ciężko jest nagrać coś takiego. To znaczy, byłam ostatnio gotowa nagrać wspólny mixtape z Future, ale ja jestem zajęta swoim albumem a on swoimi projektami - a pomyśleliśmy, że powinniśmy być w tym samem miejscu by stworzyć materiał - a to było praktycznie niemożliwe, on w trasie, a ja w studio. Więc nawet kiedy lubisz jakiegoś artystę i szanujesz jego materia, to trudno jest ziścić takie pomysły, kiedy jednak artyści w końcu się spotkają tak jak Jay i Kanye to powstaje prawdziwa magia.

Porozmawiajmy na chwilę o twoich filmach i aktorstwie - planujesz zagrać w czymś w przyszłości?

Bardzo chciałabym zagrać jeszcze w jakimś filmie. Aktorstwo to moja pierwsza miłość. Oczywiście, aktualnie trwa muzyczny okres w moim życiu, ale potrafię być wielozadaniowa. Nie wyobrażam sobie teraz robić czegoś co pochłania tak dużo mojej energii i spędzić 6 miesięcy na planie zdjęciowym, ale zawsze jestem otwarta na rozmowy dotyczące nowych ról. Zawsze miałam fioła na punkcie aktorstwa, już od czasów szkoły podstawowej. Zawsze grałam w przedstawieniach, aż w końcu skończyłam w szkole aktorskiej na Manhattanie. Tak więc nie wyobrażam sobie życia bez grania, chociaż rzecz jasna zajmuje to drugą pozycję na mojej liście, zaraz za muzyką.

Myślałaś kiedyś by postawić aktorstwo na pierwszej pozycji?

Zaraz po ukończeniu szkoły zaczęłam chodzić na castingi. Na obronie magisterskiej tworzysz prezentacje i wtedy przychodzą agenci do szkoły. Wielu z nich interesowało się mną, w mojej ostatniej klasie. Ich zainteresowanie było nienormalne. Kiedy jednak zaczynasz chodzić na przesłuchania to zdajesz sobie sprawę, że jesteś jedną z miliona dziewczyn, które ubiegają się o tę samą rolę co ty. Nie jesteś wyjątkowa. Pamiętam jak zorientowałam się, że wiele drzwi będzie zamkniętych i wiele razy usłyszę 'nie' i wtedy zobaczysz czy to jest naprawdę to co chcesz robić. Pamiętam tę rozmowę z samą sobą. Nie chciałam uczestniczyć w tym wyścigu. Robiłam tak jeszcze rok po ukończeniu szkoły, ale później przestałam chodzić na przesłuchania, a zaczęłam pracować i pisać rap.

Masz jakąś rutynę dbania o siebie? W opinii publicznej jesteś taka spokojna, jak to robisz, kiedy sprawy wymykają się spod kontroli?

Jestem taka spokojna ponieważ jestem osobą bardzo uduchowioną i zawsze śmieję się jako ostatnia. To motyw przewodni mojego życia. Możesz założyć się o każde pieniądze, że jeżeli cokolwiek przeczytasz w internecie na mój temat, to możesz mieć pewność, że za kulisami się z tego śmieję. Mam bardzo silną relację z Bogiem. Widziałam jak czynił cuda w moim życiu. Widziałam jak uciszał osoby z mojego otoczenia, które źle mi życzyły. Teraz jest to dla mnie bardzo zabawne, ponieważ czasami myślę sobie 'Oni naprawdę nie widzę jak ten film się zakończy? Ja doskonale wiem jaki będzie koniec.' Moi najbliżsi przyjaciele, członkowie zespołu czy rodzina, zawsze pewne sprawy zostawiamy w rękach Boga. Wiemy, że Nicki będzie się śmiała ostatnia. I jesteśmy pewni, że Nicki będzie zawsze odnosiła sukcesy, bo daje tak dużo tym, którzy na to nie zasłużyli. Robisz dobrze ludziom, którzy kompletnie na to nie zasłużyli, dlatego wszechświat nie ma wyjścia i musi to dobro zwrócić właśnie tobie.

Mam lojalnych fanów, którzy mnie nigdy nie opuszczą. Codziennie mnie motywują, wierzą we mnie oraz walczą za mnie. Wszystko co miało być negatywne sprawiło, że stałam się jeszcze większym magicznym kucykiem. Czuję, że nie byłam nigdy silniejsza niż w tym roku, moje super moce wróciły. Nigdy nie czułam się tak mocarna, nigdy nie czułam się tak niezwyciężona.

Wydaję mi się, że ludzie chcieliby zobaczyć załamanie nerwowe Nicki Minaj, ale nigdy go nie widzieliście i nigdy nie zobaczycie. Będziecie widzieć jak króluję na paryskim Tygodniu Mody i świetnie się bawię ze swoimi przyjaciółmi. Moje dziewczyny są w moim życiu już od ponad 20 lat. Nie mam w swoim otoczeniu ludzi, którzy mówią mi 'pani' czy są sztuczni. Mam przyjaciół jeszcze z czasów szkolnych. To sprawia, że twardo stąpam po ziemi i jestem szczęśliwa. Wierzę w mój talent i wiem kim jestem... Kiedy posiadasz tę wiedzę, to możesz sobie wygodnie usiąść i poczekać na resztę świata aż zacznie działać. Wierzę, że mój najnowszy album sprawi, że ludzie zrozumieją, że Nicki się nigdzie nie wybiera. Nicki naprawdę jest tym, o kim mówi.

Name:
E-mail: (optional)
Smile: smile wink wassat tongue laughing sad angry crying 

| Forget Me
Content Management Powered by UTF-8 CuteNews